Odwiedziny

Dzisiaj5
Przez tydzień5
Przez miesiąc1425
Od początku144143

Odwiedza nas 104 gości oraz 0 użytkowników.

Międzynarodowe Spotkanie Artystów Akademickich Rawicz – Rokosowo 2008

b_0_160_16777215_00_images_stories_Galerie_2008_katalog2008-1.jpg9 sierpnia 2008 roku w rawickim Ratuszu otwarto VIII Międzynarodową Wystawę Sztuki Europejskiej, która odbywa się w ramach Międzynarodowych Spotkań Artystów Akademickich. Organizatorem wystawy było Muzeum Ziemi Rawickiej, a jej kuratorem - dr Jacek Jarczewski.
  Na wystawie swoje prace zaprezentowali artyści, którzy są wykładowcami akademickimi reprezentującymi następujące uczelnie: Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu, Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu, Lwowską Narodową Akademię Sztuk, Uniwersytet Sztuki i Projektu w Cluj-Napoca (Rumunia). Warto podkreślić, że w Ratuszu gościli rektorzy obydwu polskich uczelni artystycznych.
  Podczas wernisażu dyrektor Bożena Raus wręczyła doroczną nagrodę „Pro Arte”, którą Muzeum Ziemi Rawickiej przyznaje najbardziej zasłużonym sponsorom placówki. Otrzymał ją w tym roku starosta Zdzisław Maćkowiak.
  Burmistrz Tadeusz Pawłowski z okazji dwudziestolecia pracy twórczej wręczył pamiątkowy dyplom dr. Jackowi Jarczewskiemu, podkreślając jego rolę w organizacji międzynarodowych wystaw plastycznych w naszym mieście.
  Prace akademickich artystów zaprezentowane zostały w czterech salach. W zgodnej opinii licznie zgromadzonych widzów poziom artystyczny tegorocznej wystawy był bardzo wysoki.
  Wernisażowi towarzyszył pokaz filmów przygotowany przez dyrektora Andrzeja Walusa, który wcielił się w rolę tapera.
  Jednym z punktów programu Międzynarodowych Spotkań Akademickich była konferencja naukowa poświęcona współczesnej sztuce. Tego typu sympozja tradycyjnie już odbywają się w Rawiczu corocznie, przy okazji międzynarodowych wystaw organizowanych przez Muzeum Ziemi Rawickiej. W tym roku zaproszeni krytycy wygłosili referaty na temat „Współczesny strukturalizm i okolice”.
  Andrzej Kostołowski, profesor ASP w Poznaniu, wykładowca ASP we Wrocławiu, kustosz Muzeum w Śmiełowie, krytyk i teoretyk sztuki, współpracownik pism artystycznych, autor kilku książek (m.in. „Sztuka i jej meta”), laureat nagrody ministra kultury i dziedzictwa narodowego w dziedzinie sztuk plastycznych, wygłosił wykład na temat „Struktura a nicość”. Początków współczesnego strukturalizmu w sztuce Kostołowski doszukuje się w literaturze romantycznej, w tym jego nurcie, w którym występuje styl wyciszenia, czysta kontemplacja. Dwudziestowieczną kontynuacją tego kierunku jest chociażby twórczość Samuela Becketta, mistrza pominięć, który mówił, że „nicość jest zawsze wpisana w to, co istnieje”. Jednym z najważniejszych i najpierwszych elementów strukturalizmu w sztukach plastycznych jest, zdaniem Kostołowskiego, dekodowanie konfiguracji realistycznych. Punktem granicznym tych działań był obraz Kazimierza Malewicza „Czarny kwadrat” z 1913 roku, który w historii współczesnej sztuki określany jest jako „punkt zero malarstwa”. Od tego momentu rozpoczyna się okres absencji w sztuce – sztuka odnosi się sama do siebie i do struktury. Kostołowski w dalszej części swego wystąpienia przedstawił w porządku chronologicznym przykłady strukturalizmu w twórczości wybranych artystów.
  Andrzej Saj, krytyk i historyk sztuki, redaktor naczelny „Pisma Artystycznego FORMAT”, wykładowca ASP we Wrocławiu, swoje wystąpienie poświęcił głównie charakterystyce wrocławskich strukturalistów. Samo określenie „strukturalizm” (które zrodziło się na gruncie filozofii i językoznawstwa) do dziś budzi wątpliwości w odniesieniu do sztuk plastycznych. Trudno, mówł Saj, precyzyjnie zdefiniować, czym jest strukturalizm. To uproszczenie struktur, pewnego rodzaju „odtwarzanie” struktur z natury powiązane z kreacją artystyczną. Dzieła plastyczne odznaczają się krystalicznymi fakturami, powtarzającymi się elementami. Początki nurtu strukturalistycznego we wrocławskim środowisku artystycznym sięgają roku 1956 - powstaje wówczas we Wrocławiu Grupa X. Jej założycielami byli absolwenci Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (taką bowiem wówczas nazwę nosiła dzisiejsza wrocławska ASP), m.in. Alfons Mazurkiewicz, Józef Hałas, Jan Chwałczyk, Małgorzata Grabowska. Do grona malarzy dołączyli także absolwenci architektury Politechniki Wrocławskiej. Ale bardzo ważną rolę w kształtowaniu awangardowych nurtów w środowisku wrocławskich plastyków odegrali również profesorowie wrocławskiej akademii, przede wszystkim Eugeniusz Geppert. To on stworzył organizacyjne zręby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych, w której objął posadę profesora. Do 1950 pełnił funkcję rektora uczelni, a do 1961 był wykładowcą. W 1962 wszedł do grona członków założycieli Grupy Wrocławskiej. Do tej tradycji pierwszego pokolenia awangardowych malarzy wrocławskiej akademii nawiązują malarze obecnego środowiska akademickiego Wrocławia, wśród nich obecni na rawickiej wystawie: Paweł Lewandowski-Palle, Andrzej Klimczak-Dobrzaniecki, Jacek Jarczewski.
b_0_160_16777215_00_images_stories_Galerie_2008_P1010394_2008.jpgb_0_160_16777215_00_images_stories_Galerie_2008_P1010396_2008.jpg  Kolejny referat wygłosiła Justyna Ryczek, doktor filozofii, adiunkt w ASP w Poznaniu. Poświęciła go teoretycznym refleksjom związanym ze sztuką instalacji, a wywodzącym się z teorii brikolażu Claude’a Lévi-Straussa. Brikolaż (dosł. z franc. - majsterkowanie) – to technika tworzenia instalacji z rozmaitych dostępnych materiałów. W odróżnieniu od inżyniera, brikoler improwizuje, montuje urządzenia niezależnie od reguł inżynierskich. Rozmawia z rzeczami i poprzez rzeczy. Zdaniem Ryczek, filozofię brikolażu można rozszerzyć na wszelkie działania plastyczne. Umberto Eco w eseju „Sztuka jako majsterkowanie” twierdzi, że współczesna sztuka polega na dodawaniu i komponowaniu, nie ma charakteru systematycznego. Ryczek proponuje na określenie współczesnej sztuki postmodernistycznej termin zaczerpnięty z języka filmu - „postprodukcja”. Artysta staje dziś nie przed pytaniem: czy mogę zrobić coś nowego, ale: co mogę zrobić z tym, co mam.
  Ostatnim referentem był prof. Orest Holubets z Lwowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Gość z Ukrainy podkreślił specyficzną sytuację tamtejszego środowiska artystycznego, które reprezentuje nurty awangardowe. Na Ukrainie, podobnie jak we wszystkich innych krajach tworzących Związek Radziecki, socrealizm jako jedyny obowiązujący kierunek artystyczny trwał od 1932 roku do końca lat osiemdziesiątych. Skutki tego są katastrofalne i trudne do wyobrażenia dla Europejczyków. Nie ma na Ukrainie żadnego muzeum sztuki współczesnej, nie ma historii sztuki współczesnej. Z jednej strony są twórcy, którzy wykształceni w starym systemie przez całe życie podążali drogą socrealizmu i dla nich „nowa” sztuka w ogóle sztuką nie jest, z drugiej - jest już na Ukrainie nowe pokolenie, które urodziło się i wykształciło w niepodległym państwie i dla którego estetyczne ideały współczesnej sztuki zachodniej są bardzo bliskie. Na szczęście, podkreślił Holubets, ukraińskie środowisko awangardowych artystów może także szukać źródeł rodzimych. M.in. w ludowej ornamentyce.
  Podczas konferencji rozstrzygnięto również plebiscyt publiczności na najciekawszą artystycznie prezentację na wystawie. Zgromadzeni podczas wernisażu widzowie najwięcej głosów oddali na Andrzeja Klimczaka-Dobrzanieckiego, któremu pamiątkowy dyplom wręczył burmistrz Tadeusz Pawłowski.
(HP)

Zobacz zdjęcia z wernisażu.
Obejrzyj katalog wystawy.

Udostępnij